Nowe ustawy a nasza prywatność

Koniec kadencji Sejmu jest zawsze okresem najbardziej wzmożonej pracy posłów. Często jest to związane z chęcią uchwalenia ustaw na które wcześniej nie było czasu.

Projekty ustaw pisane są „na szybko” tylko by uchwalić daną ustawę. Ostatnie miesiące kadencji są też ostatnim dzwonkiem dla projektów ustaw, które już od dawna zalegały w Sejmie. Wszystkie te projekty łączy często jedno – populistyczny wydźwięk mający skutkować zwiększeniem poparcia w nadchodzących wyborach. Ustawy uchwalane pod koniec kadencji zdarza się cechować także niska jakość zawartych w nich regulacji, a nawet sprzeczność z innymi ustawami. O szerokich konsultacjach i głębokich przemyśleniach też nie ma co marzyć. Nie jest tak jednak zawsze. Czasami ustawodawca nie zapomina przy ich tworzeniu o poszanowaniu np. tak ważnego prawa jakim jest prawo do prywatności.

Zmiany w Kodeksie wyborczym czyli koniec samowoli mężów zaufania

Mimo, że nie każdy wie, ale ostatnie wybory parlamentarne zostały przeprowadzone na nowych zasadach. To wszystko za sprawą ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2015 r. poz. 1043), która weszła w życie 2 sierpnia 2015 r.

Zmiany, wprowadzone w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2011 r.  Nr 21 poz. 112 z późn. zm., dalej zwanej kw) dotyczą formy kart wyborczych, która ma zmniejszyć liczbę głosów nieważnych i błędnych,  a także trybu prac komisji. Dodatkowo, od lipca 2016 r. kopertę z naszym głosem będziemy wrzucać do przezroczystej urny.

Nie te jednak zmiany są najważniejsze dla naszej prywatności. Dużo ważniejsze są nowowprowadzone przepisy dotyczące funkcjonowania mężów zaufania podczas wyborów.

Mężowie zaufania podczas wyborów mają prawo obserwować wszystkie czynności obwodowej komisji wyborczej w dniu głosowania, zarówno przed rozpoczęciem głosowania, w trakcie jego trwania oraz po jego zakończeniu (art. 42 § 4 kw), zgłaszać przewodniczącemu komisji na bieżąco uwagi i zastrzeżenia, wnosić uwagi do protokołu głosowania, z wymienieniem konkretnych zarzutów (art. 75 § 6 kw). Na podstawie art. 42 § 5 kw  zezwalano dodatkowo mężom zaufania na rejestrację, z wykorzystaniem własnych urządzeń rejestrujących, czynności obwodowej komisji wyborczej.

Brak wcześniejszej regulacji ostaniej z tych tej kwestii doprowadzał do absurdalnych sytuacji. Wielokrotnie podczas wcześniejszych wyborów mężowie zaufania często korzystali z możliwości, jakie daje współczesna technika. Celem wskazania prawidłowości lub nieprawidłowości przeprowadzania wyborów często nagrywali wszystko, co działo się w lokalu wyborczym. Po rozpoczęciu prac  kładli swój laptop lub telefon na stoliku komisji wyborczej i włączali nagrywanie. Ich telefony komórkowe czy laptopy rejestrowały wtedy wszystko – oddających głosy, ich wizerunki, a często też ich dane osobowe podawane podczas odbierania kart do głosowania. Nie wiadomo też, co działo się później z takimi nagraniami i w jakich celach były one wykorzystywane czy np. w celu publikacji ich na portalu społecznościowym czy też wykorzystywania ich w materiałach promocyjnych danej partii.

Ustawodawca chcąc ukrócić ten proceder postanowił uregulować tę kwestię i nadać jej pewne ramy czasowe. Mężowie zaufania mogą teraz rejestrować czynności podjęte przed otwarciem oraz po zamknięciu lokalu komisji obwodowej (do podpisania protokołu).

Nie jest wobec tego możliwe rejestrowanie przez nich przebiegu całego głosowania.  Mężowie zaufania nie mogą nagrywać wyborców odbierających karty do głosowania, oddających głosy czy wrzucających je do urny. Państwowa Komisja Wyborcza w informacji z dnia 14 kwietnia 2015 r. dotyczącej uprawnień mężów zaufania (sygn.: ZPOW-603-180/15) wskazuje również, że nie są oni uprawnieni do rejestrowania pracy komisji  w tym do nagrywania liczenia kart, ustalania wyników głosowania, a także sporządzania protokołu głosowania.

Co mogą wobec tego nagrywać mężowie zaufania?

Mogą oni nagrywać wszystko od podjęcia przez komisję czynności, w tym:  sprawdzenie, czy urna jest pusta, czy został przygotowany spis wyborców i karty przeznaczone dla nich. Możliwość rejestracji wyłączona jest od rozpoczęcia głosowania, czyli wpuszczenia pierwszego wyborcy do lokalu.

Wznowienie nagrywania jest możliwe dopiero po zamknięciu lokalu. Dopuszczalne będzie jest wtedy fotografowanie oraz filmowanie protokołu głosowania podanego do publicznej wiadomości przez obwodową komisję wyborczą. Aby zapewnić, że nagrania nie zostaną wykorzystane przez mężów zaufania niezgodnie z celem ich dokonania ustawodawca określił, że materiał pozyskany w ten sposób może służyć im tylko w celach dowodowych w ewentualnym postepowaniu przed sądem lub prokuraturą, a sankcją za wykorzystanie tych materiałów w inny sposób jest kara grzywny w wysokości od 1 000 do 10 000 złotych (art. 504a kw).

Pewne kontrowersje może jednak budzić umożliwienie mężom zaufania nagrywania prawidłowości przeprowadzonych wyborów za pomocą ich własnych urządzeń rejestrujących. Wiąże się to z  kwestią zabezpieczenia nagrań na ich urządzeniach przed nieuprawnionym dostępem. Wątpliwe bowiem jest aby wszyscy mężowie zaufania w należyty sposób zabezpieczali urządzenia na którym są przechowywane nagrania. Konsekwencją tego jest zwiększone ryzyko uzyskania nieuprawionego dostępu do tych materiałów i ich wykorzystania w sposób niedopuszczony przez ustawodawcę.

Ustawa o leczeniu niepłodności czyli wpis o tym, że jestem z próbówki?

Kwestii związanych z naszą prywatnością można również doszukiwać się w jednej z najbardziej kontrowersyjnych ustaw ostatniej kadencji Sejmu – ustawie z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności  (Dz. U. z 2015 r. poz. 1087).

Ustawa ta dotyczy głównie kwestii związanych z zapłodnieniem pozaustrojowym, a w szczególności refundacji zabiegów, zakazu wykorzystywania zarodków w innych celach, a także zakazu ich niszczenia, jeżeli są zdolne do prawidłowego rozwoju. Dodatkowo, ustawa zawiera też postanowienia zmieniające ustawę z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2015 r. poz.583) oraz ustawę z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1741, dalej prasc).

Zmiana ta dotyczy umieszczania w rejestrach informacji o złożeniu oświadczenia niezbędnego do uznania ojcostwa. Oświadczenie to jest konieczne do uznania ojcostwa przed przeniesieniem do organizmu kobiety komórek rozrodczych pochodzących od anonimowego dawcy albo z dawstwa zarodka. Może być dokumentem istotnym np. w wypadku postępowania o zaprzeczenie ojcostwa.

Na kwestie ochrony prywatności w tym wypadku zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich. Poprosił on Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (dalej MSW) o informację, w jaki sposób tego typu dane zostaną zabezpieczone i czy osoby nieuprawnione nie będą miały do nich dostępu.

MSW odpowiedziało, że w ramach rejestru stanu cywilnego prowadzony jest rejestr uznań, w którym znajdzie się faktycznie taka informacja. Informacja o tym będzie znajdować się dodatkowo w protokole uznania ojcostwa sporządzanym przez Kierownika Stanu Cywilnego. Po urodzeniu się dziecka protokół będzie dołączany do akt zbiorowych aktu urodzenia. Dokumenty te mają być udostępniane tylko na wniosek osoby, której ta informacja dotyczy (po osiągnięciu przez nią pełnoletności) lub na żądanie sądu.

Informacje takie nie zostaną również zamieszczone w akcie urodzenia dziecka, które urodzi się w efekcie procedury medycznie wspomaganej prokreacji. Przepisy Prasc nie przewidują również, aby informacje o takim uznaniu były zamieszczane w odpisie aktu urodzenia wydawanym z aktu urodzenia sporządzonego w rejestrze stanu cywilnego.

Ministerstwo wskazało również, że do informacji przetwarzanych w systemie rejestrów państwowych dostęp mają tylko osoby upoważnione do przetwarzania danych osobowych. Systemy dodatkowo funkcjonują niezależnie od siebie. W związku z tym informacje zawarte w rejestrze uznań (będącym częścią rejestru stanu cywilnego) nie będą widoczne w innych zbiorach np. w rejestrze PESEL.

Niezależnie od wyjasnień MSW zauważyć należy, że przepisy Prasc przewidują, iż w przypadku, gdy dziecko nie urodzi się w okresie 2 lat od złożenia oświadczenia, informacja taka będzie usuwana z rejestru. Świadczy to o trosce ustawodawcy, również o to aby informacje nie były przechowywane dłużej niż jest to konieczne.

Kolejne zmiany na horyzoncie

Nowe ustawy wchodzą w życie, a na horyzoncie pojawiają się kolejne uregulowania związane z ochroną naszej prywatności.

Uregulowanie kwestii rejestracji wyborów wpisuje się w politykę unormowania monitoringu przestrzeni publicznej. Wciąż w polskim porządku prawnym odczuwamy jest brak ustawy, która powinna regulować tą kwestie. Co prawda w ostatniej kadencji Parlamentu przygotowywano projekt ustawy o monitoringu wizyjnym, jednak nie został on zaakceptowany przez Radę Ministrów, a przez to nie trafił pod obrady Sejmu. Kwestia monitoringu „Wielkiego Brata” musi zatem poczekać, aż nowowybrany rząd oraz Parlament wdrożą się już w swoje obowiązki. Przy czym w związku z nową polityką władz projekt możne znacznie zmienić swój kształt.

Mimo tego należy również pamiętać o zmianie przepisów dotyczących dostępu przez służby do naszych billingów. W lutym przyszłego roku upływa termin obowiązywania przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjne. Sejm starej kadencji nie zdążył uchwalić zmian. Teraz wyzwanie to muszą podjąć posłowie nowej kadencji. Do lutego jest coraz mniej czasu, a groźba pozbawienia służb specjalnych „zębów” staje się coraz bardziej realna. Na naszym portalu będziemy informować o postępie prac nad zmianami w tej kwestii.

Podsumowanie

Abstrahując od samej merytoryki dotyczącej przedmiotu niedawno uchwalonych ustaw – ustawy zmieniającej Kodeks wyborczy oraz ustawy o leczeniu niepłodności – trzeba wskazać, że nie zagrażają one prywatności osób fizycznych.

Kwestia nagrywania wyborów przez mężów zaufania potrzebowała regulacji. Nie do przyjęcia były sytuacje naruszające prawo do ochrony danych osobowych poprzez rejestrowanie wizerunków czy innych danych identyfikujących głosujących. Niezbędne było jasne określenie granic pomiędzy prawem do kontroli legalności wyborów a prawem do naszej prywatności. Takie też unormowania zawarto w zmianach w Kodeksie wyborczym.  Mężowie zaufania dziś nie mogą już nagrywać samego przebiegu głosowania, a tylko czynności dokonywane przed oraz po głosowaniu. I to także w pewnych granicach.

Kwestii prywatności możemy również doszukiwać się w obowiązującej od niedawna ustawie o leczeniu niepłodności. Ustawa, choć bardzo kontrowersyjna, zawiera w sobie również postanowienia dotyczące umieszczania informacji o złożonym oświadczeniu mężczyzny o uznaniu ojcostwa dziecka poczętego w wyniku zabiegu in vitro. Mimo wrzawy, jaka została niedawno podniesiona przez media, informacja o tym nie będzie udostępniana publicznie. Dostęp do niej będzie mieć tylko osoba, której ta informacja dotyczy lub też zostanie ona udostępniona na żądanie sądu. W mojej ocenie dostęp do tej informacji jest wyraźnie ograniczony oraz nie narusza to w żaden sposób prywatności.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z nowościami zapraszamy Cię od zapisania się na nasz newsletter!


Źródła:

[1] http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/zmiany-w-kodeksie-wyborczym-przezroczyste-urny-od-1-lipca-2016

[2] http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/juz-obowiazuje-nowy-kodeks-wyborczy

[3] http://lookreatywni.pl/prawo/dane-osobowe/kamera-nad-urna-wyborcza-dane-osobowe/

[4] http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/region/art/8789365,zmiany-w-kodeksie-wyborczym-na-lepsze,id,t.html?cookie=1

[5] http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1623995,1,ustawa-o-in-vitro-w-koncu-przyjeta-co-sie-zmieni.read

[6]http://prezydent2015.pkw.gov.pl/aktualnosci/0/41_Informacja_Panstwowej_Komisji_Wyborczej_z_dnia_14_kwietnia_2015_r_dotyczaca_uprawnien_mezow_zaufania

[7]http://nauka.newsweek.pl/ustawa-o-in-vitro-co-powinienes-wiedziec-o-ustawie-o-in-vitro-,artykuly,367288,1.html

[8] https://panoptykon.org/wiadomosc/vitro-prywatnosc-notka-w-archiwum

[9] http://rpo.gov.pl/pl/content/informacja-o-vitro-w-aktach-stanu-cywilnego

[10] https://panoptykon.org/wiadomosc/inwigilacja-po-6-lutego-2016

About Maciej Chodorowski 7 Articles
Redaktor Naczelny portalu. Maciek jest prawnikiem- absolwentem WPiA UMCS w Lublinie. Doświadczenie zawodowe zdobywał w firmach konsultingowych zajmujących się bezpieczeństwem informacji. Specjalizacją Maćka jest legalizacja przetwarzania danych w Internecie oraz problematyka powiązań danych osobowych z tajemnicą przedsiębiorstwa. Obsługuje podmioty z szeroko pojętej branży produkcyjnej, e-commerce oraz kreatywnej. Poza pracą miłośnik biegów długodystansowych oraz marketingu prawniczego.