Brytyjczycy za wstęp do USA „zapłacą” utratą prywatności

Odcisk palca, flaga brytyjska

Brytyjczycy podróżujący do Stanów Zjednoczonych stają przed trudnym wyborem – czy przekazać informacje osobiste, w tym hasła do portali społecznościowych i listy kontaktów w swoich telefonach komórkowych – czy ryzykować odmowę wjazdu do kraju, jeżeli nie zdecydują się na tego rodzaju współpracę przy przekraczaniu granicy amerykańskiej. Takie działania znacząco ingerują w sferę prywatności i są celem priorytetowym polityki nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Dodatkowo turyści z Wielkiej Brytanii mogą zostać zmuszeni do ujawnienia danych osobowych, a także informacji finansowych lub poddania się szczegółowym i niezwykle wyczerpującym kwestionariuszom ideologicznym. Wszyscy podróżujący obcokrajowcy przybywający do USA podlegają inspekcji U.S. Customs and Border Protection (CBP). Kontrola ta może obejmować urządzenia elektroniczne, takie jak komputery, dyski, napędy, taśmy, telefony komórkowe i inne urządzenia komunikacyjne, kamery, muzykę i inne odtwarzacze multimedialne oraz wszelkie inne urządzenia elektroniczne lub cyfrowe posiadane przez podróżującego. Skala kontroli jest bardzo duża.

Podczas jednego z wywiadów CBP stwierdziła, że dąży do zapewnienia jak najlepszego bezpieczeństwa podróżnych, przy jednoczesnym zapewnieniu zgodności z przepisami ustawowymi i wykonawczymi dotyczącymi międzynarodowych procedur wjazdu do obcego kraju. Służby zapewniające bezpieczeństwo nie odniosły się do pytań dotyczących sprawdzania kont i mediów społecznościowych.

Z  tego powodu wielu podróżnych próbuje obejść restrykcyjne wymogi bezpieczeństwa  stawiane przez rząd USA. Pasażer mógłby przed wyjazdem np.  zmieniać hasła na przypadkowe, niemożliwe do zapamiętania. Dodatkowo włączanie uwierzytelniania dwuetapowego na kontach uniemożliwia niekiedy dostęp do nich przy użyciu samego hasła. Tym samym pojawiają się liczne wątpliwości nad racjonalnością wprowadzonych mechanizmów inwigilacji.
Jednym konkretnym rozwiązaniem, z jakiego mogą skorzystać cudzoziemcy podróżujący do Stanów,  jest wypełnienie formularza G-28 przed wylotem, który umożliwia podróżnemu wyznaczenie pełnomocnika do reprezentowania go, jeśli zostanie zatrzymany na granicy.

 

Źródło: https://www.theguardian.com/us-news/2017/apr/09/uk-tourists-to-us-may-get-asked-to-hand-in-passwords-or-be-denied-entry

About Redakcja 310 Articles
Omni Modo to po łacinie „na każdy sposób”. Nazwa naszej firmy to nie przypadek. Na każdy sposób chcemy bowiem pokazywać klientom nasze doświadczenie, profesjonalizm i sukcesy w dziedzinie ochrony danych osobowych.